Szukam dobrej odmiany bobu. Coś dla amatorów spragnionych tradycji, coś dla mnie.
- bób Windsor?
- Figaro?
- Karmazyn?
Na któryś się zdecyduję, może nawet na dwa. Do tego tak wygląda plan wysiewu w moim małym ogródku:
- rzepa jadalna goldenball
- ciekawa rzodkiewka mantanhong z białą skórką i czerwonym środkiem oraz te rzodkiewki typowe
- jarmuż kędzierzawy
- pasternak (dużo)
- szpinak
- dynia piżmowa
- kukurydza o kolorowych kolbach
- sałaty dębolistne i zwykłe
- oczywiście buraki, marchew, pietruszka liściowa, seler liściowy
- fasolki szparagowe
- dużo koperku i nagietek:)
Jak znajdę jeszcze coś, o czym marzę, to dopiszę do listy.
A zioła? Mam już sporo, ale w tym roku mam ochotę na różne bazylie, na koper włoski, melisę i trybułę. Maki jednoroczne, aminki, kosmosy i łubin. Moje zdjęciowe inspiracje:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywniak. Pokaż wszystkie posty
sobota, 3 stycznia 2015
sobota, 27 lipca 2013
Ogród ziołowo - kwiatowo - warzywny
Warzywniak zawsze mam najbardziej kolorowy. Między koprem a burakami sieję nagietki, ogórki sadzę z cyniami, marchewka zagląda w żółte czupryny słonecznikim.
Po pierwsze: lubię, weselej tak, po drugie, zdrowiej roślinkom, jedne działają na drugie.
Zwie się to mądrze uprawą współrzędną, ale już nasze babcie to znały; z braku miejsca siało się koper między rzędami, aksamitki po brzegach, lewkonie w sałacie...
Mięta pieprzowa odstrasza czerwone mrówki, a ogórecznik jeszcze więcej szkodników. Ogórecznik, czyli borag, czyli miodówka, cytuję, "wzmacnia i raduje serce, podnosi na duchu, odświeża krew i oczyszcza od różnych spalonych wrzących wilgotności, poprawia czarną żółć, odpędza melancholię i złe sny" ( Hipokrates).
Nie wiem, co odstraszają cynie i słoneczniki, ale na pewno przyciągają dobry humor :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)