sobota, 27 lipca 2013

Ogród ziołowo - kwiatowo - warzywny


Warzywniak zawsze mam najbardziej kolorowy. Między koprem a burakami sieję nagietki, ogórki sadzę  z cyniami, marchewka zagląda w żółte czupryny słonecznikim.
Po pierwsze: lubię, weselej tak, po drugie, zdrowiej roślinkom, jedne działają na drugie.




Zwie się to mądrze uprawą współrzędną, ale już nasze babcie to znały; z braku miejsca siało się koper między rzędami,  aksamitki po brzegach,  lewkonie w sałacie...

Mięta pieprzowa odstrasza czerwone mrówki, a ogórecznik jeszcze więcej szkodników. Ogórecznik, czyli borag, czyli miodówka, cytuję, "wzmacnia i raduje serce, podnosi na duchu, odświeża krew i oczyszcza od różnych spalonych wrzących wilgotności, poprawia czarną żółć, odpędza melancholię i złe sny" ( Hipokrates).
Nie wiem, co odstraszają cynie i słoneczniki, ale na pewno przyciągają dobry humor :)

Zaniedbuję blog, bo praktycznie żyję w ogrodzie.

Ogród nie daje mi pisać:) A mam spory, naprawdę, więc jak kończę kosić trawniki, to wybieram ogórki, zrywam wiśnie, pielę, ścinam zioła, susze albo inne cuda. Odmieniają się dni, zmieniają dekoracje. Lilie, róże, lawendy ustepują miejsca innym wspaniałościom. Co my tu mamy... kilka migawek z tarasu i zmian dekoracji kwiatowych.


Pelargonie, letnie lewkonie (Matthiola incana) i oczywiście niebieska ławka przez męża zrobiona, przeze mnie malowana. Truskawki pnące, a raczej zwisające, pomidorki w donicach i wianki z jaśminu.





Potem nastał czas róż i lilii, hortensji, lawendy...






środa, 24 lipca 2013

Sztuka botaniczna

Piękne graficzki, zawsze wyobrażam sobie te mroczne, angielskie biblioteki, ze sztychami w passe partou, lekko zakurzonymi, wygodnymi fotelami i grubaśnymi manuskryptami... Tak, takie obrazki tam pasują.
Ale i bez bibliotek miło się pozachwycać.

Więcej obrazków tu :)

środa, 3 października 2012

Jarzębina

Jarzębina jest cudem świata. Po pierwsze, wygląda królewsko. Kontrast czerwieni i zieleni jest tak prerafaelicki, że aż mnie radość rozpiera. Po drugie, można z niej robić cuda. Od konfitur po napary i wywary. Suszyć. Smażyć. Korale. Cud natury.


Ciastka z jarzębiną.

Jarzębina do konfiturek. Obowiązkowo myjemy!


Sama jarzębina jest bardzo cierpka, nawet po zmrożeniu i ugotowaniu lepiej zmieszać ze słodkim dżemem z jabłek


Kalina lubi jarzębinę!